Rozwód a katolicyzm

Kościół katolicki nie uznaje rozwodów. Decydując się na małżeństwo sakramentalne młodzi powinni być tego świadomi. Podczas zawierania związku małżeńskiego obiecują sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską do śmierci. Co jednak, kiedy pojawią się problemy?

Zawarcie związku sakramentalnego nie gwarantuje szczęśliwego małżeństwa, jednak zobowiązuje obie strony do wkładania wysiłku w tworzenie udanego związku. Dlatego w przypadku problemów, z którymi trudno jest sobie poradzić samodzielnie tak ważna jest umiejętność skorzystania z pomocy specjalisty. Warto skierować się do psychologa, psychoterapeuty lub innej zaufanej osoby, która pomoże rozwiązać problemy.

Co jednak, kiedy w małżeństwie pojawiają się nagminne zdrady, alkoholizm lub przemoc? Czy Kościół także w takich sytuacjach zmusza współmałżonka do trwania w małżeństwie? Bardzo trudne jest udzielenie jednoznacznej odpowiedzi. Z jednej strony Kościół zachęca do podejmowania wszelkich możliwych prób ratowania związku. Z drugiej jednak strony nie zmusza nikogo do narażania swojego zdrowia i życia. Jeśli pojawiają się problemy nie do pokonania istnieje instytucja separacji, którą Kościół uznaje.

Separacja może zostać cofnięta lub może trwać bez ograniczenia czasowego. Jest to instytucja, o której powinny wiedzieć osoby wierzące i praktykujące, których związki są trudne lub niemożliwe do naprawienia.