Ciche dni i niedopowiedzenia

Ciche dni są przekleństwem wielu związków. Wprawdzie zdarzają się pary, w których milczenie pozwalana rozwiązanie niewielkich problemów, ale zazwyczaj jest wręcz odwrotnie. Każde niedopowiedzenie lub brak wyjaśnienia sprawia, że związek staje się słabszy i narażony na zniszczenie.
Warto wiedzieć, że we wspólnym życiu konieczna jest komunikacja. Cisza między ludźmi to powód do powstawania różnych domysłów, co nigdy nie wychodzi nikomu na zdrowie. Dlatego też jeśli współmałżonek robi coś złego należy mu to wyraźnie zakomunikować, nie każdy bowiem potrafi czytać w myślach, o czym często zapominamy. Jak wynika z obserwacji różnych par lepszym sposobem na rozwiązywanie spraw konfliktowych jest krótka kłótnia aniżeli tygodnie milczenia.

Podobnie wygląda sprawa z niedopowiedzeniami. Często zdarza się np. sytuacja, kiedy mówimy, że wychodzimy ze znajomymi, ale już nie mówimy z kim. Takie niewielkie niedopowiedzenie może nabrać rangi ogromnego – jeśli współmałżonek dojdzie do wniosku, że znajomym jest nowy kochanek lub kochanka. Brak jednego słowa wyjaśnienia może doprowadzić do katastrofy.

Mówienie sobie absolutnie wszystkie nie jest najlepszym pomysłem, bo każdy ma prawo do odrobiny prywatności, ale brak rozmowy i niedopowiedzenia dla związku z pewnością będą zabójcze.

Jak ratować małżeństwo ?